Krótki wypad na weekend do Berlina, poprzedzony klasycznymi nerwami na samą myśl o podróży samolotem. Samolotem, który w trakcie lotu brzmiał niczym kombajn w pełni żniw. Na szczęście nikt nie klaskał, gdy lądowaliśmy. Pogoda była piękna, metro szybkie i żwawe, a kultowy Berliner Kindl smakował jak nigdy. Nawet rowerowy happening, który nagle zablokował ruch w części miasta nie popsuł nam szyków. Jednak dalej utwierdzam się w przekonaniu, że dwa dni to zbyt mało by poznać jakiekolwiek miasto w przyzwoitym stopniu – zwyczajnie mi mało, i chcę jeszcze.

Wieża telewizyjna na Alexanderplatz to świetny punkt orientacyjny we wschodniej części Berlina.

1aa

Różowe bądź niebieskie rury biegnące często wzdłuż ulic mogłyby wydawać się częścią jakiejś ciekawej miejskiej instalacji artystycznej. Prawda jest nieco bardziej prozaiczna – to chyba jednak były rury transportujące wodę na place budowy, których w Berlinie było całe mnóstwo. Choć w wielkich miastach niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o artystyczne szaleństwa.

2a

Przez miasto płynie leniwie rzeka Szprewa. Sunące po niej wolno statki wycieczkowe zapewnią wygodne poznawanie miasta.

3a

Katedra w Berlinie, znajdująca się na Wyspie Muzeów, powstała według projektu architekta z Pszczyny –  Juliusa Carla Raschdorffa.

1akol

Zielony dziedziniec między muzeami sprzyjał leniuchowaniu w cieniu w trakcie upalnego popołudnia.

3akol

Piękna Brama Targowa z Miletu. Jej monumentalna rekonstrukcja robi wrażenie.

9a

Muzeum Pergamońskie mieści w sobie wiele skarbów w sekcjach Sztuki Starożytnej czy Sztuki Islamskiej. Niektóre eksponaty były tak piękne i tak precyzyjnie wykonane, że aż trudno uwierzyć że powstały tak dawno temu. Niestety Wielki Ołtarz Zeusa poddawany był pracom konserwatorskim i nie dane nam było przycupnąć na jego schodach.

12akol

Bundestag nie mieścił się w kadrze :).

12a

Bundestag kusił fantastyczną kopułą widokową we wnętrzu budynku ,ale kolejka chętnych do zwiedzania jej skutecznie nas zniechęciła. Kopuła została zaprojektowana przez Normana Fostera, który świetnie wdrożył nowoczesność w tradycyjne mury gmachu.

11a

Widok z hotelowego okna na skrzyżowanie przy Rosenthaler Platz.

10a

21akol

Piękna róża na jednej z ulic dzielnicy Mitte. Zauważyłam że róże wyrastające bujnie prawie wprost z chodnika to bardzo częste zjawisko.

21a

Zielony jest fajny! Zarówno na wiaduktach kolejki miejskiej jak i na neonowych drzwiach.

18akol

Stare kontra nowe. W Berlinie zobaczymy mnóstwo takich kontrastów.

18a

Tajemnicza sylwetka w bramie…

17a

Uliczka z widokiem na Zionskirche, ważnym punktem w historycznej mapie miasta.

26a

Liczne knajpki i lodziarnie kusiły pychaczami w upalny dzień.

28akol

Uwielbiam obrośnięte roślinami domki, chatki, zamki i kamienice.

28a

Kolejne wspaniałe kontrasty.

29a

34a

Dom Sztuki Tacheles, który swą siedzibę ma w ocalonym od wyburzenia dawnym domu towarowym.

32a

31a

 Nowa Synagoga w Berlinie.

37a

38a

Kolejne kuszące knajpki. Urzekł mnie lisek-wspinacz z bagietką w paszczy.

46akol

40a

41a

45a

43a

Podwórze przy małym Central Kino. Knajpki i artystyczne instalacje czy graffiti  tworzyły świetny klimat w tym małym zakątku miasta.

45akol

Hackesche Höfe  to osiem połączonych ze sobą odrestaurowanych i zacisznych dziedzińców, w których mieszczą się ciekawe knajpki czy butiki.

46a

52akol2

 

50a

 Kościół Pamięci Cesarza Wilhelma mieszczący się niedaleko zoo. Zniszczony w 1943 roku w czasie bombardowania. Romantyczne ruiny wieży kościoła pozostawiono jako ponury symbol antywojenny, przypomnienie i ostrzeżenie.

51a

 Smoczy strażnik rybek przed akwarium w Berlińskim zoo.

52a

Najbardziej eteryczne “eksponaty” akwarium.

52akol

No comments

Be the first to write a comment.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *