Wiedeń odwiedziliśmy w bardzo entuzjastycznych okolicznościach. Wyruszaliśmy bowiem wieczorem z Katowic. Wieczór ten nie był zwykły, gdyż tego dnia w Spodku odbywały się półfinały Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn. Siedząc w Polskim Busie i mając na wyciągnięcie ręki światła i atmosferę Spodka, słysząc szalone okrzyki kibiców żal było oddalać się od centrum tych wydarzeń. Podróż minęła jednak sprawnie i już przed 6 rano w niedzielę znaleźliśmy się w Wiedniu. Miasto o tej porze było urokliwie puste. Co jakiś czas zdarzało nam się mijać grupy ludzi wychodzących z klubów nocnych do domów ( zazdroszczę kondycji ).

kol1

Przemierzając prawie puste ulice o wschodzie słońca dotarliśmy pod Katedrę św. Szczepana Męczennika, na której poranne promienie malowały niezwykłe wzory. Powoli budził się leniwy miejski niedzielny gwar.

1a

Urokliwy plac przy katedrze, przy którym mieściła stara kolektura Lotto.

2a

W mieście pojawiały się też kolorowe wielkie zające, które promować miały Muzeum Albertina i pewnie miały coś wspólnego ze słynnym “Młodym zającem” Durera.

kol22

Po przemierzeniu miasta wszerz i wzdłuż i posileniu się udaliśmy się metrem do Pałacu Schönbrunn. Mimo wczesnej pory turyści dopisywali. Na szczęście teren założenia pałacowego jest tak ogromny że każdy znajdzie dla siebie spokojny zakątek.

5a

Nasza ulubiona część wycieczki to zoo. Uwielbiamy przyglądać się zwierzakom, zwłaszcza tak niesamowitym jak ten gibon. Oniemieliśmy gdy zaczął profesjonalnie pozować przed grupą turystów. Prężył się i wyginął w każdą stronę niczym model podczas sesji okładkowej.

6a

Zwiedzanie całości kompleksu pałacowego to zabawa na okrągły dzień. Są tam powozownie, zoo, ogrody w stylu francuskim z labiryntami, pawilon Glorietta, z którego roztacza się piękny widok, palmiarnia, oraz pałacowa kawiarnia, w której serwowany jest oryginalny jabłkowy strudel jako słodka otucha dla zmęczonych turystów.

7a

 Piękna Palmiarnia, której niestety nie zwiedziliśmy. W ramach rekompensaty rybki w pawilonie obok zrobiły nam małe fish spa dłoni (szkoda że nie stóp ).

No comments

Be the first to write a comment.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *